Dzisiaj jest 29.10.2020 14:13

Strefa czasowa UTC+1godz.





Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1002 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101  Następna
Autor Wiadomość
Post: 10.08.2020 14:18 
Offline
Super ogrodnik
Super ogrodnik

Rejestracja: 24.09.2015 12:24
Posty: 1336
Lokalizacja: okolice Łodzi
Pochwały: 1
BasiaK pisze:
A co z kawałkami pnia bez liści, będzie coś z tego, dadzą się ukorzenić i czy ewentualnie wypuszczą liście?


Basieńko, oczywiście że ukorzenisz. Kilka lat temu, gdy jeden z moich kolegów z pracy przechodził na emeryturę i stwierdził, że ponad 2 m potwora nie zabierze ze sobą, jego koledzy z pokoju pocieli na kilka kawałków łodygę. Pióropusz ukorzenił się szybko i pozostał w pracy, natomiast łodygi są u mnie w domku. I teraz zaczyna się zabawa - na ranę "góra" węgiel (ja miałam od kominka) +stopiony wosk (ze świecy) i dół chyba w ukorzeniacz dla zdrewniałych (+węgiel) i do ziemi. W ten sposób mam kilka sztuk "szczepionych" juk ;) Wyglądają jak z kwiaciarni drogie egzemplarze.

_________________
zieloni domownicy Saszki

powstajacy ogrod Saszki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10.08.2020 14:21 
Offline
Mistrz ogrodniczy
Mistrz ogrodniczy

Rejestracja: 08.12.2013 10:47
Posty: 10454
Lokalizacja: Górny Śląsk
Pochwały: 29
O, dzięki, mam jeszcze metr pnia i mogę zrobić kolejne sadzonki i tym razem wrzucić je do ziemi!

B.

_________________
Moje domowe rośliny cz.1 , cz.2 i cz.3


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10.08.2020 14:31 
Offline
Super ogrodnik
Super ogrodnik

Rejestracja: 24.09.2015 12:24
Posty: 1336
Lokalizacja: okolice Łodzi
Pochwały: 1
Tylko łodyg ciętych juki nie wrzucaj do wody, bo mogą zgnić. U mnie zanim doszło do "operacji" była narada jak pociąć by roślina przeżyła - nawet nie wiesz jak zaangażowały się w temat osoby całkowicie nieroślinne ;) Ale udało się i rośliny żyją, a ja mam pamiątkę, choć operację wykonywaliśmy w styczniu przy dużym mrozie, więc totalnie nielogicznie.

_________________
zieloni domownicy Saszki

powstajacy ogrod Saszki


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10.08.2020 17:15 
Offline
Mistrz ogrodniczy
Mistrz ogrodniczy

Rejestracja: 08.12.2013 10:47
Posty: 10454
Lokalizacja: Górny Śląsk
Pochwały: 29
Zrobione, choć bez węgla. Ukorzeniacz bardzo dobry, jakiś profesjonalny - mocniejszy od tych zwykłych, z tym problemu nie było. Ale ile się naszukałam w domu zwykłych zapałek, żeby świeczkę podpalić :)

Z czterech pieńków trzy są cięte, czwarty to resztka rośliny.
Obrazek

I proszę trzymać kciuki, wizja lasku jukowego mnie oszołamia, choć jeśli i dwie sztuki się ukorzenią, to już będę szczęśliwa ;)

B.

_________________
Moje domowe rośliny cz.1 , cz.2 i cz.3


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10.08.2020 19:26 
Offline
Ogrodnik stażysta
Ogrodnik stażysta
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09.08.2020 19:16
Posty: 59
Pochwały: 0
a może jak już eksperymentujesz to przyczep do rośliny na pustej łodydze woreczek z ziemią tzw. ukorzenianie powietrzne jeśli się nie mylę :P nie wiem czy zadziała i nie biorę odpowiedzialności za ewentualne szkody :rotfl: :rotfl: Moja siostra ma strasznie powichrowaną jukę, raz rośnie w prawo a raz w lewo a raz do góry, z tego co widzę u niej w losowych miejscach na łodydze tworzą się nowe liście :) ale ja się nie znam :D za to podobają mi się Twoje eksperymenty, sama mam młodziutką jukę więc będe obserwować wątek :)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 10.08.2020 20:52 
Offline
Mistrz ogrodniczy
Mistrz ogrodniczy

Rejestracja: 08.12.2013 10:47
Posty: 10454
Lokalizacja: Górny Śląsk
Pochwały: 29
Odkład powietrzny robiłam kiedyś, praktycznie na prapoprzedniej wersji tej rośliny (też była wyciągnięta i chciałam nową; udało się). Kolejnym razem odmładzając robiłam już jednak sadzonkę w wodzie, bo jest łatwiej i znacznie, znacznie szybciej. Nie jestem pewna, czy odkład by się udał na gołym pieńku. Raczej nie przetestuję, bo trochę krótkie te resztki, co zostały :) Wracając do odkładu - trzeba było naciąć łodygę, obłożyć czymś wilgotnym (miałam wtedy chyba torf tylko do dyspozycji, czasy przedperlitowe), zawinąć w przezroczysty woreczek i zawiązać. Ciężko to było zwinąć zgrabnie, żeby się torf nie wysypywał. Trudno było też to nawilżyć, o strzykawce nie pomyślałam, a internetowe poradnictwo nie było rozwinięte...

B.

_________________
Moje domowe rośliny cz.1 , cz.2 i cz.3


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11.08.2020 10:13 
Offline
Mistrz ogrodniczy
Mistrz ogrodniczy

Rejestracja: 08.12.2013 10:47
Posty: 10454
Lokalizacja: Górny Śląsk
Pochwały: 29
Zefirant:
Obrazek

I to jest jedyny, który kwitnie. Ani różowy, ani cytrynowy nie chcą współpracować i będę szukać kogoś, żeby oddać cebule :(

Uratowany Plectranthus ernstii, opala się w słońcu i kwitnie:
Obrazek

Bukiecik pelargonii
Obrazek

Jeden z moich ostatnich kaudeksów -Pachyphytum saundersii
Obrazek

Żółwik alias Dioscorea elephantipes
Obrazek

Jeden z gruboszy - 'Blue Wave'
Obrazek

I kolejny, najzwyklejszy
Obrazek

Tzw. meduza, czyli Euphorbia pugniformis.
Zaglądamy od spodu...
Obrazek
...a teraz gorgonowato od góry
Obrazek


B.

_________________
Moje domowe rośliny cz.1 , cz.2 i cz.3


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11.08.2020 10:14 
Offline
Mistrz ogrodniczy
Mistrz ogrodniczy

Rejestracja: 08.12.2013 10:47
Posty: 10454
Lokalizacja: Górny Śląsk
Pochwały: 29
Eukomis 'Sparkling Burgundy'
Obrazek

Eukomis 'Freckles'
Obrazek

Anemony na rabacie
Obrazek

Alstremerie w donicach
Obrazek

Obrazek

Obrazek

B.

_________________
Moje domowe rośliny cz.1 , cz.2 i cz.3


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11.08.2020 11:47 
Offline
Ogrodnik stażysta
Ogrodnik stażysta
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09.08.2020 19:16
Posty: 59
Pochwały: 0
BasiaK pisze:
Odkład powietrzny robiłam kiedyś, praktycznie na prapoprzedniej wersji tej rośliny (też była wyciągnięta i chciałam nową; udało się). Kolejnym razem odmładzając robiłam już jednak sadzonkę w wodzie, bo jest łatwiej i znacznie, znacznie szybciej. Nie jestem pewna, czy odkład by się udał na gołym pieńku. Raczej nie przetestuję, bo trochę krótkie te resztki, co zostały :) Wracając do odkładu - trzeba było naciąć łodygę, obłożyć czymś wilgotnym (miałam wtedy chyba torf tylko do dyspozycji, czasy przedperlitowe), zawinąć w przezroczysty woreczek i zawiązać. Ciężko to było zwinąć zgrabnie, żeby się torf nie wysypywał. Trudno było też to nawilżyć, o strzykawce nie pomyślałam, a internetowe poradnictwo nie było rozwinięte...

B.


Dzięki za podzielenie się doświadczeniem :) też nie sądzę żeby gołe pieńki nadawały się do rozmnażania powietrznego, kiedy pisałam swój post jakoś przegapiłam Twojego ze zdjęciem z pociętą łodygą, więc nie wiedziałam, że już za późno hehe :) życzę powodzenia i obfitych plonów :flower4:


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Post: 11.08.2020 12:33 
Online
Super ogrodnik
Super ogrodnik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18.05.2014 12:57
Posty: 4179
Pochwały: 25
BasiaK pisze:
.a teraz gorgonowato od góry


Od góry wygląda cudownie.

_________________
Wiedźmowata


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1002 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 27 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Zdjęcia kwiatów | Powered by phpBB ® Forum Software © phpBB Group

Jaka to roślina


Bezpłatny biuletyn o kwiatach

Co to jest newsletter ?

Kontakt z redakcją serwisu

Copyright ® 2005-2012 SwiatKwiatow.pl