Forum Ogrodnicze Świat Kwiatów
https://forum.swiatkwiatow.pl/

Adenium moje początki i inne rośliny
https://forum.swiatkwiatow.pl/adenium-moje-poczatki-i-inne-rosliny-t11091-150.html
Strona 16 z 22

Autor:  karlor [ 28.11.2019 21:07 ]
Tytuł:  Re: ADENIUM - moje początki

Może nie po kolei, ale odpowiem może nie na wszystko :rotfl2: od razu. Na drugim zdjeciu jest prawdopodobnie pelecyphora. Pozostałe to chyba same ”śmierduchy”. Nie znam się na nich, ale mogę ci pomóc w wysiewach. Napewno pelecyphora i jakieś inne ale nie za dużo mogę wysiać.

Zobacz co piszą inni a jest nas niewiele w innym temacie o adenium. Jest już 3 część.

Myśle, że trzeba przycinać adenium przynajmniej w młodości. Zakwitną prędzej czy później.

Autor:  kasia17071981 [ 28.11.2019 21:15 ]
Tytuł:  Re: ADENIUM - moje początki

Okazy z nasion jak wyjda to będą cudowne :clapping2:
Adenium ślicznie nich się rozkrzewia i kwitnie ja na nich sie jeszcze nie poznałam więc nie doradzam :whistling:

Autor:  babolek [ 28.11.2019 22:39 ]
Tytuł:  Re: ADENIUM - moje początki

Kasiu dziękuję :kisshug:
Nie martw się, na wszystkim nie trzeba się znać ani być alfą i omegą.
Już po 6 czy 7 latach z adenium mogę powiedzieć że "zęby na nim zjadłam" :rotfl2:

Bogdanie tak tak to śmierdziuchy^^
I muszę się przyznać że kierowałam się wyglądem :flower3:
Pisałam że tak się napatrzę, napatrzę i...
A zaczęło się od widoku nasion edidhcolei grandis a potem to " ooo jeszcze to i jeszcze to..." i się tak narobiło :dance:
Jeśli to w miarę solidny sprzedawca to chyba opisze te nasiona.
Poza tym są strony o śmierdziuchach (nawet daleko nie trzeba szukać bo można na forum link znaleźć) i po kwiatuchach dojść do nazwy.

Och ja wątki o adenium tu na forum to przejrzałam od A do Z i doskonale wiem kto tu ma wielkie i dużo :thumbsup: i dba i eksperymentuje i kształtuje...
Ja to bidula tu przy Was jestem ale też jestem zadowolona że tyle ze mną wytrzymały i całkiem dobrze sobie radzą :-)
Przyjęły sobie jakieś pozy bo jeden to na saksofonie gra, drugi to do tańca zaprasza, inny śmieje się z chyba dzieckiem albo koleżanką a inny znowu wygląda jak jednooki ufolud z długin ryjkiem albo macką :rotfl2:
Tylko jakoś wszyscy bezgłowi^^

Kasiu i Bogdanie oczywiście nie będzie to duuużo nasion. Przecież nie mogę Was zasypać. Po jakieś 20 albo 30.
Ja też co nieco posieję.
Fajnie będzie jak coś z tego wyrośnie.
Miło będzie podzielić się wrażeniami i obdarować się wzajemnie jeżeli komuś coś tam nie wzejdzie.

Ok role podzielone, dyspozycje wydane a nasion jeszcz NI MA :rotfl:

DO MIŁEGO :hug4:

Autor:  karlor [ 29.11.2019 08:20 ]
Tytuł:  Re: ADENIUM - moje początki

babolek pisze:
Umieściłabym tutaj te zdjęcia ale nie wiem czy mogę ....
No cóż, najwyżej dostanę burę ale to mój wątek :



W swoim wątku możesz pisać o wszystkim :rotfl2:
Można rownież zmienić tytuł wątku np adenium i.... cos tam jeszcze.

A w kwesti nasion, to dzielimy skórę na niedźwiedziu :rotfl2:

Autor:  kasia17071981 [ 30.11.2019 07:53 ]
Tytuł:  Re: ADENIUM - moje początki

Wiele roślin teraz wygląda jak łyse badyle bo to przecież okres zimowy się zbliża :hi:
Słoneczko po 24 grudnia będzie z dnia na dzień się wydłużać więc i my i rośliny zaczniemy nabierać wigoru :yahoo:

Autor:  babolek [ 02.12.2019 22:39 ]
Tytuł:  Re: ADENIUM - moje początki

No tak, zimowanie...
A moje łyse badyle adenium listki wypuszczają :rotfl2:

Autor:  babolek [ 07.12.2019 08:46 ]
Tytuł:  Re: ADENIUM - moje początki

Witam serdecznie :flower3:
Trochę nie udał mi się wczorajszy biznes :-(
Od miesiąca albo i więcej umawiałam się z byłą sąsiadką na wymianę odnóżek.
Ja hoyę ponieważ ona nie ma a dla mnie odnóżki epiphyllum oxypetalum.

Z 4 miesiące temu dostałam od niej 4 listki i tak sobie hoduję. Jeden w trakcie podróży połamał mi się na kawałeczki i też poszły do ukorzenienia.
Co miałam to zmieszałam i takie podłoże mają.

Wczoraj do niej pojechałam i zawiozłam 9 gęstych ukorzenionych odnóżek hoyi i 1 doniczkę z 5-cioma pędami po 2 i 2,5m.
Ucieszyła się bardzo i podzieli się z córką.
Ja obiecałam że jeszcze 1 doniczkę przywiozę żeby miały po równo.

Patrzę na jej epiphyllum a one... co się z nimi stało :wallbash:
Były takie ładne, 2 donice i mięsiste duże liście.
Teraz to wybujałe trawiaste szprotki :-(
Po 4 miesiącach taka paskudna zmiana.
W zeszłym roku zakwitł a w tym roku nie.
No co się dziwić, jak wypuścić pąk z takiej "szprotki".
Nie wiem jak jej doradzić żeby rośliny drastycznie potraktowała no ale są osoby które nie chcą, boją się, nie mogą itp itd ani rozrzedzić ani skrócić.
Za tydziej jadę to na spokojnie porozmawiam.

Znawcą epiphyllum też nie jestem. Moja przygoda z nim zaczęła się te 4 miesiące temu.
Co zrobiłam to wszystko tak na próbę nie mając pewności czy coś z tego wyjdzie.

Te chudaski takie cieniutkie że już w ogóle zwątpiłam a praktycznie wielkiej nadzieji nie mam czy dadzą radę one się ukorzenić.

Jakieś rady? porady? będę wdzięczna i z góry :thankyou:

Załączniki:
Komentarz: To mój hodowany z 3-ech liści które są tam gdzieś w środku bo te duże to już u mnie puściły
20191207_082415-480x480.jpg
20191207_082415-480x480.jpg [ 65.16 KiB | Przeglądany 93 razy ]
Komentarz: To moja hodowla z kawałków tego połamanego liścia. Wczoraj sprawdziłam. Wszystkie mają korzonki:)
20191207_084726-480x480.jpg
20191207_084726-480x480.jpg [ 148.63 KiB | Przeglądany 89 razy ]
Komentarz: To te bidulki szprotki
20191206_230558-480x480.jpg
20191206_230558-480x480.jpg [ 77.37 KiB | Przeglądany 89 razy ]
Komentarz: Próba ukorzenienia. No i nie wiem czy nie za długie bo się tak pochylają, ale znowu jak pociąć bo końcówki będą jak szpileczki:-(
20191207_081636-480x480.jpg
20191207_081636-480x480.jpg [ 124.99 KiB | Przeglądany 89 razy ]

Autor:  BasiaK [ 07.12.2019 11:19 ]
Tytuł:  Re: Adenium moje początki i inne rośliny

Ukorzenią się, ale zawsze lepiej rośnie sadzonka z kawałka rośliny, która była mocna i żywotna, niż z takiego za przeproszeniem wypłosza. Epifilum kiedyś usiłowałam uprawiać (oxypetalum) i z żalem się poddałam, nie miałam w domu dość światła: duża roślina musiała stać w pewnej odległości od okna i wypuszczane nowe odrosty były wręcz nitkowate.

B.

Autor:  babolek [ 07.12.2019 11:56 ]
Tytuł:  Re: Adenium moje początki i inne rośliny

Dziękuję i bardzo mi szkoda Twojej roślinki :sorry:
One są bardzo wiotkie i chudziutkie (właśnie dobrze je nazwałaś- wypłosze) dlatego nie było co ciąć na kawałki.
Te odnóżki na 1 zdjęciu są z twardego kawałka.

No cóż, od dzisiaj siedzą w mieszance ziemi.
Kto wie co z tego wyjdzie, czas pokaże.
Pozdrawiam serdecznie.

P.s. ja też nie mam za wiele naturalnego światła:-(
W słoneczne dni mam jedynie 4 godziny słoneczka.
Szkoda że człowiek nie może mieć tego czego pragnie i co mu w oczko wpadło:-(
Ja próbuję. Kaktus mi w tym roku zakwitł ale drugi za późno wypuścił pączki i tak już pozostały.
Nakupowałam nasion i mam nadzieję że coś z nich wzejdzie.
W ogóle podchodzę do nasion, różnych roślin nie biorąc pod uwagę pory roku.
Przykładem są nasiona adenium które moczyłam w grudniu.

Załączniki:
Komentarz: Echinopsis 1
20190907_001505-432x432.jpg
20190907_001505-432x432.jpg [ 114.18 KiB | Przeglądany 63 razy ]
Komentarz: Echinopsis 2 - i tak do dzisiaj pączki siedzą. Zapewne uschły i czekam kiedy same odpadną.
20191207_120724-480x480.jpg
20191207_120724-480x480.jpg [ 113.04 KiB | Przeglądany 63 razy ]
Komentarz: Mój jedyny grudniczek i to tylko 1 gałązka.
20191110_095240-232x412.jpg
20191110_095240-232x412.jpg [ 85.62 KiB | Przeglądany 63 razy ]
Komentarz: Hoya kwitła jak wariatka. Ostatnie kwiatki zrzuciła przedwczoraj.
20190927_153632-232x412.jpg
20190927_153632-232x412.jpg [ 92.61 KiB | Przeglądany 63 razy ]
Komentarz: Adeniaki dopiero co były łyse i coś im odbiło (niczego nie dostały) i wypuszczają listki.
20191207_121841-432x432.jpg
20191207_121841-432x432.jpg [ 87.05 KiB | Przeglądany 63 razy ]

Autor:  babolek [ 09.12.2019 07:12 ]
Tytuł:  Re: Adenium moje początki i inne rośliny

Dzień Dobry :flower3:

Mam prośbę.
Każdy z nas ma swoje doświadczenia i w roślinkach i w pojemnikach.
Mam taką miskę od dawna służącą jako podstawka.
Pomyślałam żeby posadzić w niej suchotniki.
To jest chyba jakiś porcelit czy jakaś emaliowana glinka.
Zastanawiam się czy tak powolutku zwykłym wiertełkiem do drewna spróbować?
Wypukać? wystukać?

Może ktoś z Was już wykonał takie otwory prostym sposobem bez kupowania specjalnych wierteł ani biegania do fachowców?

Poza tym myślę jeszcze jak wywiercić otworki w misce kryształowej.
Kupiłam kiedyś na All "specjalne" wiertło i dziurki nic a wiertło się stępiło :rotfl2:

Z góry dziękuję za podpowiedzi :kisshug:

Załączniki:
20191209_065734-480x480.jpg
20191209_065734-480x480.jpg [ 53.73 KiB | Przeglądany 38 razy ]
20191209_065749-480x480.jpg
20191209_065749-480x480.jpg [ 79.66 KiB | Przeglądany 38 razy ]

Strona 16 z 22 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/