Forum Ogrodnicze Świat Kwiatów
https://forum.swiatkwiatow.pl/

Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III
https://forum.swiatkwiatow.pl/ogrod-jagi-sachalinem-zwany-cz-iii-t15645-40.html
Strona 5 z 65

Autor:  jaga51 [ 24.03.2019 12:03 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Hanaa pisze:
Cytuj:
Różeniec górski

Chyba leczniczy?
Krokusy pięknie zakwitły.
A korona cesarska już zabiera się do kwitnienia!Oby tylko przymrozku nie było w razie czego trzeba okryć, szkoda, żeby zmarzła.

W prognozie dla mojego regionu na 2 tyg. najmniej widzę -1, a ona pod południową ścianą, powinna dać radę.

Autor:  liliana1 [ 24.03.2019 12:59 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Nasyciłam oczy pięknymi widokami, napatrzyłam się jak to wszystko u Ciebie ruszyło z kopyta. Teraz muszę iść przegadać tym moim leniuchom-roślinom, że mają brać przykład z Twoich , bo przecież nastała upragniona wiosna

Autor:  gosiaczek1977 [ 24.03.2019 19:16 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

:flower1:
Jadziu, u Ciebie to już wiosna w pełni. U mnie coś powoli się gramoli... :whistling:

:bye:

Autor:  bZuzia [ 24.03.2019 19:47 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Wszystko piękne, każde zdjęcie robi wrażenie! Wszystko jakieś takie urośnięte :)

Autor:  jaga51 [ 25.03.2019 21:07 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Pogoda dzisiaj fatalna. Przemknęłam przez ogródek i nie myślałam o robieniu zdjęć, ale.... Tym razem to nic miłego. Poległy moje maki wschodnie :wallbash: Nornice narkomanki czy coś innego? W każdym razie są pozbawione korzeni. To co zostało zanurzyłam w ukorzeniaczu i próbuję ratować. Z liliowcami kiedyś się tak udało, nie wiem co tym razem się okaże....

Załączniki:
DSCN2387.JPG
DSCN2387.JPG [ 277.33 KiB | Przeglądany 498 razy ]
DSCN2389.JPG
DSCN2389.JPG [ 265.84 KiB | Przeglądany 498 razy ]

Autor:  BasiaK [ 25.03.2019 21:12 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Duża szansa, że się uda, byle tylko ociupinka korzenia została. Parszywe szkodniki :(

B.

Autor:  Hanaa [ 25.03.2019 21:24 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Myślę, że choć część tych maków się uratuje, gorzej z ich kwitnieniem w tym roku.
Też zauważyłam dziury, szczególnie w okolicy altanki, kupiłam już nowe baterie do piszczącej odstraszałki bo stare przestały działać. Ale nie jestem pewna, czy to bardzo skuteczna metoda, kret jakby wyprowadził się w ub sezonie, ale nornice nadal są.

Autor:  jaga51 [ 25.03.2019 21:43 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Hanaa pisze:
Myślę, że choć część tych maków się uratuje, gorzej z ich kwitnieniem w tym roku.
Też zauważyłam dziury, szczególnie w okolicy altanki, kupiłam już nowe baterie do piszczącej odstraszałki bo stare przestały działać. Ale nie jestem pewna, czy to bardzo skuteczna metoda, kret jakby wyprowadził się w ub sezonie, ale nornice nadal są.

Ja z tych piszczących zrezygnowałam. Prędzej ja bym się musiała wyprowadzić niż one!

Autor:  kasia17071981 [ 26.03.2019 07:52 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Maczki powinny sobie poradzić :bye:
U mnie też dziura za dziurą masakra straszna więc kupiłam trutkę :sorry:

Autor:  gosiaczek1977 [ 26.03.2019 08:19 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

:flower1:
Jadziu, maki powinny odbić. U mnie wychodzą w różnych niechcianych miejscach. :whistling:

:bye:

Strona 5 z 65 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/