Forum Ogrodnicze Świat Kwiatów
https://forum.swiatkwiatow.pl/

Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III
https://forum.swiatkwiatow.pl/ogrod-jagi-sachalinem-zwany-cz-iii-t15645-290.html
Strona 30 z 57

Autor:  Hanaa [ 16.07.2019 17:04 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Cytuj:
Niestety, ale ta wredna ćma dotarła do mnie, odkryłam przypadkiem początki inwazji. Bukszpany natychmiast zostały potraktowane chemią. Pierwsza bitwa za nami, ciekawe czy wygramy wojnę.

Czytałam o tym w necie, ale było, ze jest w Niemczech.
Musze sprawdzić swoje bukszpany, czy to są gąsienice? Widoczne gołym okiem?

Autor:  bZuzia [ 16.07.2019 17:45 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Zobaczyłam u Ciebie nową dla mnie roślinę, trojeść orszelinowa. Bardzo ciekawa :heart:
Ja na wiosnę wysiewałam werbenę hastatę ale nic nie wzeszło :(

Autor:  jaga51 [ 16.07.2019 18:07 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

bZuzia pisze:
Zobaczyłam u Ciebie nową dla mnie roślinę, trojeść orszelinowa. Bardzo ciekawa :heart:
Ja na wiosnę wysiewałam werbenę hastatę ale nic nie wzeszło :(

Werbenkę wysiewałam 2 lata temu, ładnie zimuje i teraz już się sama wysiewa tylko nie trzeba zbyt gorliwie plewić. Tojeścią bez problemu mogę się podzielić rozrasta się bardzo łatwo. Jakby co-pisz :)
Hanaa pisze:
Cytuj:
Niestety, ale ta wredna ćma dotarła do mnie, odkryłam przypadkiem początki inwazji. Bukszpany natychmiast zostały potraktowane chemią. Pierwsza bitwa za nami, ciekawe czy wygramy wojnę.

Czytałam o tym w necie, ale było, ze jest w Niemczech.
Musze sprawdzić swoje bukszpany, czy to są gąsienice? Widoczne gołym okiem?

Gąsienice są niezbyt duże, ale widoczne. Większy problem w tym, że inwazja zaczyna się cichcem, gdzieś wewnątrz krzewu i można ją przeoczyć. Poniżej fotka z uszkodzeniem i tam gdzie czarne kółko jest gąsienica. Nie wiem czy to jest do dojrzenia, ale w necie są ich zdjęcia.

Załączniki:
DSCN0495.JPG
DSCN0495.JPG [ 290.21 KiB | Przeglądany 107 razy ]

Autor:  Hanaa [ 16.07.2019 19:44 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Cytuj:
Większy problem w tym, że inwazja zaczyna się cichcem, gdzieś wewnątrz krzewu i można ją przeoczyć.

Tak właśnie czytałam. Jutro muszę dokładnie popatrzeć (w okularach :rotfl2: ). Liczyłam, ze do nas nie dojdą.

Autor:  liliana1 [ 16.07.2019 20:30 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Pierwszy raz widzę werbenę o takich pięknych, lekko różówych kwiatach. Nie wiedziałam, że są inne odmiany niż niebieska.
Co jest na zdjęciu DSCN0224? Pięknie kwiatnie.

Autor:  Gienia [ 16.07.2019 21:02 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Dobrze że wreszcie kapnęło.Fajne te Twoje różności . To różowe rozczochrane to co jest ? :))))

Autor:  jaga51 [ 16.07.2019 22:22 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Hanaa pisze:
Cytuj:
Większy problem w tym, że inwazja zaczyna się cichcem, gdzieś wewnątrz krzewu i można ją przeoczyć.

Tak właśnie czytałam. Jutro muszę dokładnie popatrzeć (w okularach :rotfl2: ). Liczyłam, ze do nas nie dojdą.

W ubiegłym sezonie zdziesiątkowały już bukszpany w Krakowie, do mnie miały mały kroczek. Lustrując bukszpany trzeba zwrócić uwagę na "pajęczyny", to mogą być oprzędy tych gadzin.
Po dwóch dniach od pierwszego oprysku mospilanem pojawiło się jeszcze trochę gąsienic. Nie wiem czy nie padły, czy wylęgły się nowe. W każdym razie dostały raz jeszcze. Jutro kolejna inspekcja.
liliana1 pisze:
Pierwszy raz widzę werbenę o takich pięknych, lekko różówych kwiatach. Nie wiedziałam, że są inne odmiany niż niebieska.
Co jest na zdjęciu DSCN0224? Pięknie kwiatnie.

Werbenki z nasionek mi się udały w trzech kolorach, jest jeszcze biała. Roślina, o którą pytasz to Trojeść z wymianowych nasionek, krwista chyba.
Gienia pisze:
Dobrze że wreszcie kapnęło.Fajne te Twoje różności . To różowe rozczochrane to co jest ? :))))

Rozczochraniec to Liatra, mam taką i białą :)

Autor:  Hanaa [ 17.07.2019 14:41 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Cytuj:
Lustrując bukszpany trzeba zwrócić uwagę na "pajęczyny", to mogą być oprzędy tych gadzin.

Dzisiaj sprawdziłam i najpewniej u mnie są również, na wierzchu co prawda nie widać, ale jak rozchyliłam cięte krzewy, wewnątrz mnóstwo osypanych żółtych liści i gdzieniegdzie oprzędy pajęczynowe. Jutro opryskam Mospilanem.
Dziękuję, ze napisałaś o tym.
Szkoda by było je stracić, sama je wyhodowałam od gałązki bez korzenia.
Mospilan powinien zadziałać, jest to środek wnikający w liście, ja z powtórnym opryskiem poczekałabym z tydzień.

Autor:  jaga51 [ 17.07.2019 16:24 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Hanaa pisze:
Cytuj:
Lustrując bukszpany trzeba zwrócić uwagę na "pajęczyny", to mogą być oprzędy tych gadzin.

Dzisiaj sprawdziłam i najpewniej u mnie są również, na wierzchu co prawda nie widać, ale jak rozchyliłam cięte krzewy, wewnątrz mnóstwo osypanych żółtych liści i gdzieniegdzie oprzędy pajęczynowe. Jutro opryskam Mospilanem.
Dziękuję, ze napisałaś o tym.
Szkoda by było je stracić, sama je wyhodowałam od gałązki bez korzenia.
Mospilan powinien zadziałać, jest to środek wnikający w liście, ja z powtórnym opryskiem poczekałabym z tydzień.

:wallbash: :wallbash: :wallbash:
Chyba nie wygram....dwa opryski mospilanem i dzisiaj znowu znalazłam żywą! Krzewy są duże, gęste, jak dotrzeć do każdego zakamarka? A może ten mospilan nie działa jak należy....

Załączniki:
Komentarz: Na bukszpanowym listku, można ocenić wielkość gąsienicy.
DSCN0657.JPG
DSCN0657.JPG [ 248.55 KiB | Przeglądany 64 razy ]

Autor:  kasia17071981 [ 17.07.2019 18:48 ]
Tytuł:  Re: Ogród Jagi Sachalinem zwany, cz. III

Och jak cudnie i kolorowo Jadziu u Ciebie, jak tam wyjazd? udany
Co do bukszpanów powtarzaj opryski a się uda :bye:

Strona 30 z 57 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/