Forum Ogrodnicze Świat Kwiatów
https://forum.swiatkwiatow.pl/

W moim ogrodzie.
https://forum.swiatkwiatow.pl/w-moim-ogrodzie-t12943-630.html
Strona 64 z 64

Autor:  milacek [ 28.12.2019 18:36 ]
Tytuł:  W moim ogrodzie.

kasia17071981 pisze:
Może chlebek schowała dla bezdomnych :hug4:
Kasiu, dobrze to wykombinowałaś, ja na to nie wpadłam :yahoo:

Dziś Łatka była ze mną na działce, zaryzykowałam uwolnić ją ze smyczy. Korzystała z dziur w ogrodzeniach przemieszczała się po znanych sobie miejscach, poszczekiwała, a przy okazji pogoniła koty. Zanim opróżniłam wiaderka z odpadkami na kompost i nasypałam ptaszkom ziarna, to podbiegała kilkakrotnie, chyba mnie sprawdzała. Nie było problemu z powrotem do domu, ładnie wskakuje na tylne siedzenie i lubi jazdę autem. Po powrocie ręcznik i pasażerka zostały "uprane", Łatka była grzeczna :okok:

Autor:  jaga51 [ 28.12.2019 18:58 ]
Tytuł:  Re: W moim ogrodzie.

Co do tego chlebka- pieski tak mają i to niekoniecznie takie, które bywały głodne. Kiedyś w moim niesachalińskim ogródku znalazłam pięknie zakopany, słuszny kawał sernika z galaretką. Wprawiło mnie to w osłupienie wręcz. Ten sernik się nie zjadł i wylądował na kompoście, w specjalnym dołku i to dość daleko od ogródka. Kto i w jakim celu go tu przytargał i to w całości? Po nitce , do kłębka. Doszłam powoli do tego, że było to dzieło psa sąsiadów, psa, który absolutnie nie zaznał głodu. Ot, taka rozrywka :)

Autor:  kasia17071981 [ 28.12.2019 19:01 ]
Tytuł:  Re: W moim ogrodzie.

Łatka wie że jak cię zostawi wiele straci a dla nich miłość ciepło i głaskanie za uszkiem to coś co kochają

Autor:  milacek [ 28.12.2019 19:19 ]
Tytuł:  Re: W moim ogrodzie.

kasia17071981 pisze:
Łatka wie że jak cię zostawi wiele straci a dla nich miłość ciepło i głaskanie za uszkiem to coś co kochają
Tak, zauważyłam to i doznałam... uspokojenia :yahoo:

Autor:  Zdenerwowana [ 28.12.2019 19:22 ]
Tytuł:  Re: W moim ogrodzie.

milacek pisze:
Nie było problemu z powrotem do domu, ładnie wskakuje na tylne siedzenie i lubi jazdę


Byłam tego pewna (no prawie). Psy są zwierzętami stadnymi a Ty należysz do jej stada.

jaga51 pisze:
Doszłam powoli do tego, że było to dzieło psa sąsiadów, psa, który absolutnie nie zaznał głodu. Ot, taka rozrywka


Albo odzywa się atawistyczne zachowanie: nadmiar jedzenia schować na zaś.

Autor:  elka [ 28.12.2019 22:48 ]
Tytuł:  Re: W moim ogrodzie.

:clapping2:
Jak to dobrze, że są ludzie wrażliwi na potrzeby zwierząt. Tylko nasuwa mi się myśl, że prawdopodobnie one już się na ludziach kiedyś zawiodły. Oby jak najmniej takich zawodów.

Strona 64 z 64 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/